Krajobraz, który skrywa tajemnice wojny – jak nowoczesna technologia pozwala odczytać historię DAG Fabrik
Badania dawnej fabryki amunicji DAG Fabrik pokazują, że natura mogła być ważnym elementem wojennej strategii. Naukowcy z UKW i Uniwersytetu Milano-Bicocca sprawdzili, jak wydmy, nachylenie terenu i widoczność wpływały na rozmieszczenie fabrycznych budynków.
Pionierskie badania nad terenem dawnej fabryki amunicji DAG Fabrik, rzucają nowe światło na strategiczne planowanie z czasów II wojny światowej. Przedstawione osiągnięcia są owocem pracy międzynarodowego zespołu naukowców, w którego skład weszli badacze z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy (dr hab. Zbigniew Podgórski, prof. uczelni, mgr inż. Marta Brzezińska oraz dr Dawid Szatten, prof. uczelni) oraz Uniwersytetu Milano-Bicocca w Mediolanie (dr Alberto Bosino). To wyjątkowe przedsięwzięcie ma charakter wybitnie interdyscyplinarny. Autorzy połączyli wiedzę z zakresu archeologii konfliktu i historii wojskowości z zaawansowaną analizą geograficzną oraz nowoczesnym, stochastycznym modelowaniem przestrzennym (model MaxEnt).
Jaki był główny cel Państwa badań i jakie pytanie naukowe zamierzaliście rozwiązać, analizując teren dawnej fabryki DAG Fabrik?
Głównym celem naszych badań było opracowanie efektywnej metody, która pozwoliłaby określić, w jaki sposób ukształtowanie terenu wpływa na rozmieszczenie obiektów wojskowych o znaczeniu strategicznym. Chcieliśmy sprawdzić, czy wykorzystując nowoczesne narzędzia cyfrowe, jesteśmy w stanie przewidzieć lokalizację takich miejsc na podstawie cech środowiska. Nasze pytania badawcze koncentrowały się wokół dwóch problemów: czy krajobraz pól wydmowych był preferowany dla budowy obiektów o znaczeniu strategicznym oraz czy parametry terenu, takie jak nachylenie czy widoczność, decydowały o możliwości skutecznego ukrycia budynków fabrycznych.
Dlaczego do badań wybraliście właśnie teren DAG Fabrik? Co sprawia, że to miejsce jest wyjątkowe z punktu widzenia geografii i historii wojskowości?
DAG Fabrik (Dynamit Aktien Gesellschaft) była tajną fabryką produkującą proch i amunicję dla III Rzeszy, która pod koniec 1944 roku zajmowała ogromny obszar 23 km² i składała się z około 1500 budynków. Z punktu widzenia geografii miejsce to jest wyjątkowe, ponieważ fabrykę ulokowano na zalesionych polach wydmowych Kotliny Toruńskiej, co zapewniało doskonały naturalny kamuflaż. Historycznie sukces tej lokalizacji potwierdza fakt, że mimo ogromnej skali, jedyny nalot aliancki z 1944 roku wyrządził fabryce tylko niewielkie szkody. Dziś część tego terenu zajmuje muzeum EXPLOSEUM, co pozwala na badanie dobrze zachowanej infrastruktury w jej oryginalnym kontekście terenowym.
W jaki sposób cyfrowa analiza terenu i narzędzia komputerowe pomogły ustalić, dlaczego poszczególne obiekty fabryki zostały rozmieszczone właśnie w tych miejscach?
W naszych badaniach wykorzystaliśmy Cyfrowy Model Terenu (NTM) o wysokiej rozdzielczości oraz zaawansowany model stochastyczny MaxEnt (Maximum Entropy Model). Narzędzia te pozwoliły przeanalizować 39 różnych wskaźników morfometrycznych, aby określić, które z nich najsilniej korelują z obecnością 45 zinwentaryzowanych budynków. Dzięki analizie komputerowej ustaliliśmy, że o lokalizacji decydowało 6 kluczowych zmiennych, w tym długość stoku wydmy oraz ograniczenie widoczności nieba, co dowodzi, że wybór miejsc pod budowę nie był przypadkowy, lecz wynikał z precyzyjnego planowania strategicznego.
Państwa badania pokazują, że naturalne ukształtowanie terenu: wydmy, nachylenie stoków czy widoczność miało znaczenie strategiczne. Jak natura pomagała ukryć i zabezpieczyć fabrykę?
Środowisko przyrodnicze odegrało rolę kluczowego sprzymierzeńca w zabezpieczaniu fabryki. Budynki sytuowano w krótkich stokach wydm, w miejscach, gdzie widoczność z oddali była minimalna, a tzw. wskaźnik widoku nieba (sky-view factor) ograniczony, co drastycznie utrudniało rozpoznanie lotnicze. Rozproszona zabudowa w gęstym lesie porastającym wydmy zapobiegała powstawaniu łatwych do wykrycia rzędowych układów budynków. Ponadto stoki wydm wykorzystano technologicznie – grawitacyjny spływ nitrogliceryny między obiektami był możliwy właśnie dzięki naturalnym różnicom wysokości, a piaszczyste nasypy i formy terenowe (tzw. polemoformy) miały za zadanie rozpraszać falę uderzeniową w razie ewentualnej eksplozji.
Czy wyniki badań pozwalają przewidywać, gdzie mogą znajdować się inne nieznane obiekty wojenne lub przemysłowe, które do tej pory nie zostały odkryte?
Tak, wyniki naszych badań mają ogromny potencjał prognostyczny. Zidentyfikowane przez nas zmienne środowiskowe, które decydowały o skutecznym kamuflażu, mogą zostać wykorzystane do poszukiwania innych obiektów wojskowych zlokalizowanych w podobnych krajobrazach piaszczystych i wydmowych. Modelowanie probabilistyczne nie tylko ułatwia lokalizowanie dziedzictwa wojennego, ale stanowi także gotowe narzędzie dla archeologii konfliktów, pozwalające na efektywniejsze prowadzenie poszukiwań bezinwazyjnych na dużych obszarach.
Jakie znaczenie mają dziś takie miejsca jak DAG Fabrik? Czy dawne obiekty wojenne powinny być traktowane jako ważna część naszego dziedzictwa kulturowego?
Miejsca takie jak DAG Fabrik są dziś zaliczane do tzw. „trudnego dziedzictwa” (dark heritage), które reprezentuje bolesne, ale niezwykle ważne karty historii, wymagające refleksji i edukacji. Stanowią one nie tylko dowód na niezwykłą adaptację technologii do warunków przyrodniczych, ale są przede wszystkim miejscem pamięci o około 40 000 robotnikach przymusowych różnych narodowości, którzy tam cierpieli i pracowali. Nasze badania podkreślają, że te krajobrazy wojenne powinny być traktowane jako integralna część dziedzictwa kulturowego i chronione dla przyszłych pokoleń przed degradacją czy zniszczeniem. Badania wykazały, jak zaawansowana analiza cyfrowa może służyć ochronie i lepszemu zrozumieniu „trudnego dziedzictwa”. Wykazaliśmy, że historia konfliktów zbrojnych jest nierozerwalnie zapisana w ukształtowaniu terenu, a jej odkrywanie pozwala zachować pamięć o przeszłości dla przyszłych pokoleń. Szczegółowe wyniki naszych prac oraz opis zastosowanej nowatorskiej metodologii zostały opublikowane w prestiżowym międzynarodowym czasopiśmie naukowym Anthropocene, w artykule zatytułowanym: Assessing the siting of war heritage: A new approach using digital terrain analysis and stochastic data exploration.


