Kryminalne lato. Profesor na tropie: John Rebus powraca

Graficznie zilustrowany prof. Zwierzchowski, napisy, logotypy

W kolejnym odcinku cyklu Kryminalne lato. Profesor na tropie prof. Piotr Zwierzchowski, dziekan Wydziału Nauk o Kulturze UKW, przybliża postać Johna Rebusa – emerytowanego szkockiego policjanta stworzonego przez Iana Rankina. Tym razem Rebus powraca w powieści Serce pełne grobów, w której sam staje się podejrzanym i musi zmierzyć się z własną przeszłością.

John Rebus powrócił. Nie było to wcale oczywiste, ponieważ od lat jest na emeryturze i zdrowie też już mu za bardzo nie dopisuje. Ian Rankin nie był jednak w stanie porzucić postaci dawnego policjanta i raz jeszcze razem zanurzają się w mroczną rzeczywistość Edynburga. W Sercu pełnym grobów, które właśnie ukazało się w Polsce, byłego inspektora dopada przeszłość. Znowu trafia do sądu, tym razem jednak jako oskarżony. Zginął policjant oskarżony o przemoc domową i przez lata dopuszczający się nadużyć w pracy. W śledztwie pojawia się nazwisko Rebusa, on sam natomiast wykonuje pewne zadanie dla jednej z najważniejszych postaci edynburskiego świata przestępczego Morrisa Geralda Cafferty’ego, zwanego Dużym Gerem. Policjant przez wiele lat zaciekle go ścigał, ale z czasem pojawiła się między nimi swoista więź.

Jednym z najważniejszych bohaterów cyklu o Rebusie jest Edynburg. Rankin przedstawia jego różne oblicza. Uważa, że policjant jest idealnym bohaterem współczesnej powieści, ponieważ trafia do wszystkich warstw społecznych. Prowadząc śledztwo spotyka się z milionerami, politykami, gangsterami i bezdomnymi. Dlatego też Edynburg Rankina jest tak zróżnicowany, łączący sprzeczności. Tak ważny dla pisarza motyw doktora Jekylla i pana Hyde’a pojawia się zarówno w kontekście Rebusa i innych postaci, jak i samego Edynburga. Warto zresztą pamiętać, że to właśnie w tym mieście urodził się Robert Louis Stevenson, autor Doktora Jekylla i pana Hyde’a.

W książkach Rankina widać, jak zmieniało się miasto, jego mieszkańcy, cała Szkocja, jak postrzegano kwestię jej niepodległości, sprawy polityczne, problemy społeczne, co i kiedy było dla Szkotów ważne. Sam Rebus jest jednak człowiekiem starej daty. Żyje i pracuje tak, jakby świat od lat pozostawał taki sam. Paradoks polega na tym, że zmieniają się okoliczności zbrodni, ona sama jednak pozostaje dziwnie tradycyjna. Ale bohater nie może oszukać czasu. Musi zmagać się z problemami swojego wieku i przeszłością.

John Rebus należy do najciekawszych bohaterów współczesnej powieści kryminalnej. Wszyscy przyznają, że jest znakomitym detektywem, ale trudno się z nim przyjaźnić. Potrafi być wredny nawet dla tych, których lubi. Uparty, nie umie pozostawić nierozwiązanej sprawy. Nie ufa światu ze wzajemnością. Nieustannie tli się w nim gniew. Jest sarkastycznym cynikiem, choć można to nazwać również doświadczeniem i zdrowym rozsądkiem. W jego życiu ważną rolę odgrywa muzyka, jeszcze większą alkohol (choć wiek i choroby sprawiły, że nie może już wypić tyle co kiedyś). Rebus, podobnie jak bohaterowie czarnego kryminału, ma silny kompas moralny, ale obcując ze złem, nie można nie pobrudzić sobie rąk. Niejednokrotnie zdarza mu się niebezpiecznie zbliżać do granic prawa. Zresztą ważniejsze od nich są jego własne zasady. Popełnia błędy, które niekiedy doprowadzają do nieszczęścia. Czasem trzeba za nie zapłacić.

Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, dlaczego doszło do zbrodni, nie stanowi jedynie punktu wyjścia śledztwa. Chodzi o zrozumienie świata, czasem w bardzo szerokim rozumieniu tego słowa, innym razem ograniczonym do czyjegoś życia. Doprowadzenie sprawy do końca rzadko przynosi prawdziwą satysfakcję. Znalezienie winnego nie przywraca porządku świata. Zbrodnia nie znika. Mimo wszystko John Rebus i tak z nią walczy.

Ian Rankin pisze książki o Rebusie od niemal 40 lat, począwszy od Supełków i krzyżyków wydanych w 1987 roku. Od tej pory powstało 25 powieści, między innymi Kieł i pazur, Czarna księga, Miecz i tarcza, Wiszący ogród, Martwe dusze, Zaułek szkieletów, Memento Mori, Pożegnalny Blues, Stojąc w cudzym grobie, Święci Biblii Cienia, Nawet zdziczałe psy, Wszyscy diabli, Pieśń na mroczne czasy. Rebus pojawił się również w kilkudziesięciu opowiadaniach. Choć przez tyle lat to niełatwe, Rankin nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Warto zatem po raz kolejny (lub po raz pierwszy) sięgnąć po jego książkę. A gdyby któryś z czytelników był w Edynburgu, może odwiedzić Oxford Bar. John Rebus chętnie do niego chodził, można też spotkać tam Iana Rankina.

prof. dr hab. Piotr Zwierzchowski