Kiedyś były ozdobą Botanika, ale ślad po nich zaginął. Poszukujemy rzeźb Stanisława Horno-Popławskiego

Zdjęcie w sepii. Stanisław Horno-Popławski rzeźbi w ogrodzie. Obok stoi zaczątek rzeźby - nogi kobiety

Historia wydaje się nieprawdopodobna, ale wydarzyła się naprawdę. W Ogrodzie Botanicznym UKW jeszcze na początku lat 80. można było oglądać bogatą kolekcję dzieł polskiego rzeźbiarza, ale w pewnym momencie po prostu zaginęła. Teraz włączamy się w poszukiwania jego dzieł.

Stanisław Horno-Popławski był rzeźbiarzem, malarzem, pedagogiem, tworzącym w zeszłym stuleciu. Historia jego twórczości była silnie związana z Ogrodem Botanicznym UKW. Zanim Botanik przeszedł pod opiekę naszej uczelni, miał charakter m.in. ogólnodostępnego parku miejskiego, w latach 1977 – 1999. Artysta zamieszkał w domku nad stawem w 1978 roku i stworzył tu swoją pracownię, gdzie tworzył przez 4 lata.

Owocem jego twórczości była m.in. kolekcja 14 rzeźb, stanowiących fragment „Potoku Kamiennego”: Partyzant, Wspomnienie z Bagrati, Morena, Kopernik, Tadeusz Breyer, Tehura, Gruzinka, Oczekiwanie, Szota Rustaweli, Kolchida, Żal, Pogodna, Beethoven i Hair. Artysta opuścił swoją pracownię w 1982 roku, pozostawiając swoje dzieła w parku. Nie jest jasne, kiedy i w jakich okolicznościach zaginęły, ale miało to miejsce w latach 1983 – 1998. Z całego cyklu ostała się tylko jedna rzeźba.

Stanisław Horno-Popławski zmarł w 1997 roku, ale pamięć o nim nie zaginęła. Bydgoskie Centrum Sztuki, noszące imię artysty, rozpoczęło teraz poszukiwania jego zaginionych śladów twórczości – nie tylko rzeźb z Botanika, ale też obrazów, rysunków, listów. Nasz Ogród będzie niedługo świętował 100-lecie swojego istnienia i jest to też dobra okazja, aby włączyć się w poszukiwania dzieł Horno-Popławskiego.

Jeśli macie Państwo informacje o historii zaginionych rzeźb lub nawet ich fotografie, to prosimy o zgłaszanie się do Ogrodu Botanicznego UKW. Nie są to jedyne rzeźby, które w zaginęły w nieznanych okolicznościach – poszukujemy również cyklu „Czterech pór roku” Bronisława Kłobuckiego, których reprodukcję znajdują się w Ogrodzie. O historii tego wspaniałego miejsca i zaginionych rzeźbach można więcej przeczytać w wydanej w zeszłym roku książce „Ogród Botaniczny Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy Historia i przyroda" pod redakcją dr hab. Barbary Waldon-Rudzionek, prof. uczelni.