Znamienici goście na UKW inspirują kolejne pokolenia. 20 Faktów na 20 Lat UKW

Rysunkowy Kazimierz Wielki

Nasza uczelnia od zawsze była otwartą przestrzenią do dialogu o najważniejszych kwestiach światopoglądowych. Od lat w murach UKW gościmy naukowców, społeczników, sportowców i znane osobistości. Dla nas powodem do dumy jest fakt, że możemy podejmować tak znamienite postacie, a dla studentów, pracowników i mieszkańców Bydgoszczy to okazja do spotkania z ludźmi, których często znają tylko z telewizyjnego ekranu.

Dziś z niemałym smutkiem patrzymy na fotografie z wizyty aktora Leonarda Pietraszaka, którego nie ma już wśród nas. Odtwórcę wielu wspaniałych ról gościliśmy w 2012 roku. Niedawno pożegnaliśmy Stanisława Soykę, który swoim występem uświetnił 10-lecie UKW. W 2012 roku udało się również zorganizować wydarzenie z udziałem Tomasza Golloba – wówczas żużlowca w szczytowej formie, który kilka lat później uległ wypadkowi i stracił pełną sprawność fizyczną. Przez dwie dekady w murach UKW pojawiały się też inne głośne nazwiska, takie jak prof. Jan Miodek, prof. Jerzy Bralczyk, Janina Ochojska czy Anna Dymna.

Gośćmi naszej uczelni byli również czołowi polscy politycy – Lech Wałęsa, Bronisław Komorowski, Jarosław Kaczyński, Radosław Sikorski, Ryszard Petru i wielu innych. Tu jednak należy zaznaczyć, że w ostatnich latach do takich spotkań dochodzi o wiele rzadziej. Polska scena polityczna przybrała taką formę, że wiele uczelni odeszło od podobnych inicjatyw, ponieważ generują one zbyt wiele negatywnych emocji. Jeszcze dekadę temu wizyty te miały zupełnie inny przebieg, ale to już tylko wspomnienie…

Specyficznym okresem był czas pandemii. Kontakty społeczne zostały wówczas mocno ograniczone, ale nie przeszkodziło nam to w zapraszaniu gości. Organizowaliśmy transmisje online, dzięki czemu kameralne rozmowy przeradzały się w spotkania z bardzo dużą publicznością. Przodował w tych przedsięwzięciach Wydział Edukacji Muzycznej, który przygotował rozmowy z Krzesimirem Dębskim, Anią Rusowicz czy Markiem Radulim.

Najstarszym gościem, z którym mogliśmy spotkać się w naszej uczelni, jest ks. Adam Boniecki. Duchowny i publicysta odwiedził nas w kwietniu tego roku i, co ciekawe, była to jego druga wizyta na UKW po 13 latach nieobecności.


Nie sposób wymienić wszystkich osób, bardziej lub mniej medialnych, które gościliśmy. Głównym elementem godła UKW jest otwarta brama, a nowe logo uczelni również odzwierciedla tę otwartość. Chociaż niekiedy zdarza nam się powiedzieć „Stop”, to jednak Uniwersytet Kazimierza Wielkiego był, jest i będzie otwarty na każdego, kto ma do przekazania wartościowe i inspirujące słowo – a chętnych, żeby tego słowa posłuchać, nigdy nie brakuje.