Niewidoczne zagrożenie w jedzeniu i powietrzu. Prof. Jan Grajewski o mikotoksynach w TVP
Niewidoczne w sokach roślinnych i odporne na gotowanie – mikotoksyny to groźne substancje, o których zagrożeniach opowiadał prof. Jan Grajewski z UKW w TVP Bydgoszcz. Wybitny toksykolog wyjaśnia, jak te rakotwórcze związki trafiają do mleka roślinnego czy naszych płuc i dlaczego medycyna wciąż unika tego tematu.
Mikotoksyny są coraz częściej obecne w naszej żywności. Ich wysoka rakotwórczość oraz toksyczność od lat stanowią przedmiot badań naukowców, a najnowsze wyniki tych prac omawiano podczas majowej konferencji „Mikotoksyny i grzyby pleśniowe”, która odbyła się na UKW. Prof. dr hab. Jan Grajewski z Katedry Fizjologii i Toksykologii UKW zajmuje się tym obszarem nauki od ponad 40 lat. O zagrożeniach związanych z tymi substancjami opowiadał niedawno w programie „Naukowe rozmowy” na antenie TVP Bydgoszcz.
- Medycyna ludzka do dziś unika tego tematu, ale cieszę się, że służby weterynaryjne posunęły się do przodu i badają ten problem – stwierdził prof. Grajewski.
Mikotoksyny nie rozkładają się pod wpływem wysokiej temperatury podczas gotowania czy pieczenia, co czyni je niezwykle groźnymi dla człowieka. Do produktów spożywczych trafiają one m.in. poprzez zanieczyszczone pasze, którymi karmione są zwierzęta hodowlane. Jakie jest ich inne źródło?
- Zamaskowane mikotoksyny występują w sokach roślinnych. Bardzo często pojawiają się w mleku sojowym czy owsianym – odpowiada naukowiec. – Trafiają one do naszego organizmu, gdzie są metabolizowane, w wyniku czego powstaje produkt pochodny, nawet dziesięć razy groźniejszy. My o tym nawet nie wiemy – dodaje prof. Grajewski.
Profesor zwraca również uwagę, że mikotoksyny przenikają do ludzkiego organizmu nie tylko układem pokarmowym. Mogą dostawać się do niego także drogą oddechową, na przykład podczas przebywania w pomieszczeniach z zagrzybionymi ścianami. Co ważne, nie każda pleśń produkuje mikotoksyny, dlatego badacz podkreśla konieczność prowadzenia stałego monitoringu.
- Ciągła kontrola za pomocą nowoczesnej aparatury jest po prostu niezbędna – podsumowuje ekspert.
Cały odcinek „Naukowych rozmów” znajduje się na stronie TVP Bydgoszcz.